wtorek, 12 lipca 2016

Alergia na hybrydy - Potrzebuję waszej pomocy ;)


Dzisiaj przychodzę do was z trochę nie typowym postem, jednak jest to temat który (dosłownie) męczy mnie już od miesięcy. Krótko mówiąc, nabawiłam się alergii na lakiery hybrydowe. Ale zanim przejdę do sedna sprawy, zacznę od początku...


W sierpniu zeszłego roku, zaczełam wykonywać manicure hybrydowy w domu. Okazało się to najlepszą (kosmetyczną) rzeczą jaka przytrafiła mi się w życiu. Paznokcie wyglądały cudownie, utrzymywały się tygodniami w idealnym stanie, a wygoda wykonywania takiego manicure zdecydowanie przebijała męczenie się ze zwykłymi lakierami. Używałam lakierów hybrydowych przeróżnych firm, i byłam z nich zadowolona. Na tym etapie wszystko było w jak najlepszym porządku. 

Niestety... Nie nacieszyłam się hybrydami zbyt długo. 

W styczniu (około czterech miesięcy później), wykonałam na sobie manicure hybrydowy po raz kolejny, jednak tym razem dość szybko zorientowałam się, że coś jest nie tak... Dopadło mnie uczulenie. Już po kilku godzinach od nałożenia lakieru, skóra na około paznokci stała się bardzo opuchnięta oraz obolała. W tym momencie nie zdawałam sobie sprawy że to właśnie hybrydy są przyczyną tych dziwnych reakcji, przecież przez kilka miesięcy nie miałam z nimi żadnych problemów. Jednak z upływem kolejnych godzin stan moich dłoni tylko się pogarszał. Swędzenie było dosłownie nie do wytrzymania, pocierałam dłonie do stanu krwawienia... Masakra. Jakby tego było mało, na całych dłoniach zaczęły pojawiać się małe pęcherzyki z płynem (czy to ropa, czy to woda, czy jeszcze coś innego, nie wiem). Nie był to jeden pęcherzyk, nie dwa... Były ich dziesiątki. Skóra na około paznokci zaczęła pękać i odchodzić płatami. Widok był straszny. (Niestety nie mam zdjęć z tego okresu. Nie pomyślałam żeby zrobić, a teraz żałuję). Hybryd z paznokci pozbyłam się bardzo szybko, jednak moje uczulenie nie ustawało. 

Wyleczyłam się. Po prawie pięciu miesiącach. Nie, nie żartuję. Nie całe pięć miesięcy zajęło mojemu organizmowi doprowadzenie wszystkiego do stanu normalności. Oczywiście nie bez pomocy... Próbowałam wszystkiego. Piłam wapno, smarowałam dłonie kremem z witaminą A, mocno nawilżającymi kremami dla dzieci, olejkami, a nawet wybrałam się do lekarza, który przepisał mi specjalistyczną maść na uczulenia tego typu (jeśli kogoś interesuje nazwa, odnajdę opakowanie i dam wam znać). Przez kilka miesięcy strasznie wstydziłam się swoich dłoni, a to wszystko przez ten jeden raz. Jeden manicure hybrydowy, który ku mojemu zaskoczeniu, postanowił porządnie uprzykrzyć mi życie. 


(Odkopałam zdjęcie z kwietnia, cztery miesiące po pierwszym wyjściu uczulenia. Tutaj jest już całkiem dobrze, wieć możecie wyobrazić sobie jak było na początku...)

Uczulenie dopadło mnie po pierwszym użyciu lakierów hybrydowych firmy Semilac. Wcześniej używałam innych firm, i nie działo się nic złego. (Nie zwalam winy na firmę Semilac, oczywiście. Tak na prawdę nie wiem co mnie uczuliło, piszę jednak jak było) Po użyciu lakierów Semilac  i pierwszym wystąpieniu uczulenia, lakiery innych firm, których używałam wcześniej, nagle też zaczęły powodować reakcje alergiczne. Zrezygnowałam więc z hybryd całkowicie. 

Brak hybryd na paznokciach jest czymś, co bardzo mnie denerwuje. Ogromnie tęsknię za wygodą i wyglądem tego manicure. Dlatego też, przychodzę do was z prośbą o pomoc ;)

Chciałabym dowiedzieć się od was (jeśli macie taką wiedzę i doświadczenie) czy jest coś, co mogłabym zrobić aby powrócić do hybryd. Tak, zdaję sobie sprawę z tego że na noszenie lakierów firm które już wypróbowałam raczej nie mogę już liczyć, ale być może są firmy które produkują lakiery hybrydowe bez zawartości szkodliwych składników? Być może są wśród was dziewczyny które orientują się jakich składników należy unikać, które uczulają... 

Słyszałam że lakiery CND Shellac, podobno są hipoalergiczne i wiele osób z uczuleniem, spokojnie może je nosić... Wiecie z własnego doświadczenia, czy to prawda? Znacie może też jakieś inne firmy które produkują hipoalergiczne lakiery hybrydowe? 

Jestem pewna że nie tylko ja zmagam się z tym problemem, także bardzo was proszę o wypowiadanie się w tym temacie. Będę na prawdę wdzięczna za wszelkie informacje! 

Do następnego, dziewczyny ! ;)

22 komentarze :

  1. Nigdy nie miałam do czynienia z alergią, mimo że pracuję na lakierach Semilac. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwróciłam uwagę że zalewasz skórki lakierem, dajesz wtedy okazje lakierowi do przeniknięcia do organizmu (zwłaszcza jeżeli wycinasz skórki) to może podrażniać, a hybrydy to czysta chemia więc takie uczulenia mogą występować

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam uczulenia na lakier do paznokci.

    only-martyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Urszulo, na rynku nie istnieje żaden produkt kosmetyczny, który dałby gwarancję niewystąpienia niepożądanej reakcji. Składy wszystkich naszych produktów dostępne są w kartach i na opakowaniu produktów oraz na naszej stronie. Reakcja na substancje zawarte w naszych produktach jest kwestią indywidualną oraz w dużym stopniu zależy od przygotowania płytki, higieny narzędzi, prawidłowej aplikacji produktu i jego utwardzenia oraz ewentualnych skłonności Klienta do uczuleń.

    W razie pytań - chętnie pomogę
    Online Ekspert marki Semilac

    OdpowiedzUsuń
  5. Okropnie to wygląda.
    Widzę, że nawet Expert Semilac się tutaj znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Stosowałam lakiery Semilac ponad rok czasu, gdy zamówiłam sobie nowy płyn CLEANER semilac oraz dwa nowe kolory dostałam uczulenia. Od tego czasu nie mogę używać już lakierów hybrydowych z innej firmy przy, których wcześniej nic mi się nie działo. Za to moja mama nie ma żadnych objawów uczulenia a korzystamy z tych samych produktów. W tej chwili uczulenie pojawia się u mnie po około 4 godzinach po zrobieniu paznokci. W przypadku kiedy robię je mamie nie mam styczności z lakierami natomiast dotykam wacika nasączonego cleanerm i potem w efekcie swędzą mnie palce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodaje swoj komontarz i wydaje mi sie ze moge troche pomoc. Tez dostalam ucxulenia wszystko tak jak opisane wyzej. Swedzenie,pelno pecherzykow wokol paznokci i trardniejaca skora ktora pekala i schodzila platami. Uzywalam semilac i neonail. Po wyleczeniu dloni kupuje shellac cnd. Nic sie nie dzieje. Zero uczulenia. Po dwoch miesiacach znow pomalowalam semilac i od razu pojawilo sie uczulenie. Wiec znow musze troszke wyleczyc dlonie i wracam do shellaca. Cena wysoka ale warto. Jednocze sie w bolu z tymi co wiedza co to uczulenie na hybrydy

    OdpowiedzUsuń
  8. Iwona 28,12,16
    Mam ten sam problem po nałożeniu hybrydy swędzenie rąk , szczególnie palcy, pęcherze i pękająca wysuszona skóra , wygląd straszny , kosmetyczka zdjęła mi hybrydy i rozpoczęłam kurację maścią MAX BIOTIC polecam tym osobą , które walczą z uczuleniem. Kosmetyczka jak tylko do niej zadzwoniam to od razu powiedziala ,ze to uczulenie na Semilac i ze u kilku osób sie juz z tym spotkala. Masc dziala dobrze ale o ladnych paznokciach musze na jakis czas zapomniec :( pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie podobnie a nawet jeszcze gorzej bo ze skórek wyplywała mi ropa załatwił Semilac;/

    OdpowiedzUsuń
  10. W wakacje 2016 mialam najgorszy stan paznokci i skórek. Hybryde robiłam już od ponad pół roku i po kolejnym manicure zaczęło się swędzenie, pieczenie, ból i ropa. Skóra odchodziła płatami. Wygląd dłoni był paskudny, lekarze podejrzewali AZS ale maście na AZS niestety nie pomagały. Gdy ukazało się uczulenie korzystałam z produktów firmy semillac. 4 miesiące po regeneracji dłoni skusiłam się znowu na manicure hybrydowy. Tym razem skorzystałam z lakierów firmy Pierre Rene (dostępne są w naturze). Po pierwszych dwóch razach nałożenia tego typu lakieru nic się nie działo, pięknie zrobione paznokcie, bez uczulenia. Niestety za trzecim razem pojawiło się delikatne uczulenie. Jak to mówią: do trzech razy sztuka.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi wapno pomaga tylko na tzw. "deszczówki" na skórze, które pojawiają się u mnie latem,zawsze przed deszczem. W przypadkach kataru siennego niestety gorzej sobie radzi lub prawie w ogóle, na szczęście zawsze mam przy sobie jakiś lek antyhistaminowy www.:)
    Świetny blog, będę go śledzić na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ojeju wygląda bardzo brzydko :( nie wiem jak smarujesz paznokcie , ale może nachodzisz na skórki. miałam podobny problem po hybrydzie, teraz używam lakierów innej firmy, nazywa się effective nails i nie mam już tego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja pracowałam na semilacu rok czasu i pojawiło sie uczulenie nie stety Victoria chiodo indigo nie mam juz sily wydawac kasy na marne bo po zrobieniu dwoch paznokci jestem zmuszona lakier odsprzedać mnie tez chętnie sie dowiem czy jest jakiś hipoalergiczny

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tez jestem uczulona wcześniej pracowałam na semilacu okropne swędzenie i bol indigo Victoria chiodo neo nail tez mnie uczulają fo tej pory nie znalazłam lakieru ktory by nie uczulal

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. W sprawach związanych z alergią, proponuję przeszukać kilka stron www w celu znalezienia w swoim mieście laboratorium diagnostycznego, w którym przeprowadzimy dobre testy alergiczne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mam uczulenie na hybrydy, co mnie bardzo smuci. W moim przypadku natomiast wygląda to tak, że po kilku godzinach od zrobienia paznokci puchnie mi język, a następnego dnia budzę się z ogromnie opuchniętymi powiekami

    OdpowiedzUsuń
  19. Cóż mnie niesety też dopadła nieprzyjemność związana z alergią na lakiery hybrydowe które wywołały lakiery neonail po pól roku użytkowania. A semilac? Cóż on to już chyba tak ma że musi wszystkich uczulać zresztą nie bez powodu tak wiele osób zbierało sie do napisania zbiorowego pozwu przeciwko firmie diamond cosmetics. W tym wypadku polecałabym firmy które wykorzystują formułe 3-free np. shellac, mollonpro, bluesky.
    Z tego co wiem to jeszcze firma makear reklamuje sie jako antyalergiczna. Pozatym polecam przy nowych firmach oraz każdym nowym kolorze (każdy utwardza sie w innym czasie)wykonywac test na utwardzenie hybrydy bo to własnie nieutwardzona do końca hybryda wywołuje najcześciej alergie bo to co nabazgrze na stronie producent o czasie utwardzania nie zawsze jest wiarygodne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podobno lakiery z firmy kabos też nie uczulają. Też się uczuliłam po 1.5 roku malowania semilackiem i neonailsa. Siostrzenicy nawet dostała plam na twarzy po tych pakietach a odkąd używa kabosa problem znikł. Ja czekam właśnie na przesyłkę, bo jedyny sklep jest w Łodzi. Mam nadzieję, że będzie dla mnie wybawieniem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń