wtorek, 9 lutego 2016

Nowa marka kosmetyczna : Freedom Makeup London.


Bez bicia przyznam się że uwielbiam wszystko co związane z makijażem i urodą, ale też i bez bicia przyznam się że nie bardzo orientuję się we wszystkich nowinkach kosmetycznych. Moje zbiory produktów krzyczą do mnie "nie potrzebujesz już więcej", dlatego też ostatnimi czasy coraz rzadziej zaglądam do drogerii, a kiedy już to robię, to zazwyczaj nie udaje mi się znaleźć niczego co przykuło by moja uwagę. Jednak podczas ostatniej wizyty, zauważyłam całkiem nową szafę z kosmetykami o których nigdy wcześniej nie słyszałam. Zaciekawiona, zaczęłam przeglądać kosmetyki, i przyznam że dosłownie wszystkie przypadły mi do gustu. Z racji tego że nie słyszałam wcześniej o tej marce, postanowiłam nie kupować wszystkiego co ładnie wyglądało (a tak bardzo chciałam), a raczej postawić na kilka produktów które najbardziej mnie zaciekawiły. No i w ten sposób wysalam z drogerii z pięcioma kosmetykami firmy Freedom Makeup, które przez najbliższe tygodnie mam zamiar porządnie przetestować.



Oczywiście, na początku moje oczy powędrowały w kierunku produktów do ust, dlatego też wybrałam dwie płynne pomadki (£3.00), pierwszą w przepięknym ciemno czerwonym kolorze o nazwie "Jammy Dodger" oraz bardziej naturalną wersje różu, czyli kolor o nazwie "Up".
Następnie zauważyłam że w swoim asortymencie firma posiada też pomady do brwi (£5.00), których nigdy wcześniej w drogerii nie widziałam, dlatego też bez wahania do koszyka wsadziłam tą o kolorze "blonde" która wydaje się być idealnym odcieniem dla blondynek z racji tego że jest ona dość jasna no i brakuje w niej ciepłych odcieni które w drogeriach niestety królują. Zobaczymy jak będzie się sprawdzać, ale mam co do niej dobre przeczucia :)  
Freedom Makeup w swojej szafie posiada dość sporą liczbę mgiełek do twarzy (£5.00), miedzy innymi te przygotowujące twarz przed nałożeniem makijażu, jak i te utrwalające makijaż. Ja skusiłam się na tą drugą wersję, zwyczajnie dlatego że mam do takich produktów słabość. Jeśli jest coś co sprawi że mój makijaż utrzyma się cały dzień w nienaruszonym stanie, to ja jestem za! :)
Ostatnią rzeczą na jaka się skusiłam jest baza pod cienie (£2.50). Tak na prawdę to rzadko używam bazy, ale chciałam porównać tą do słynnej Primer Potion od Urban Decay, której używam w przypadku szczególnych okazji :) Ciekawa jestem czy wyniknie z tego coś dobrego.


Jeśli chodzi o inne kosmetyki które przykuły moją uwagę, ale których nie kupiłam, to przede wszystkim paleta kremowych korektorów która wygląda na prawdę zachęcająco, oraz takie nowinki jak  paletki do wykonywania "strobing'u". Myślę że jeśli produkty które kupiłam okażą się dobrze wydanymi pieniędzmi, to z pewnością wrócę po więcej :)


Tak jak wspomniałam wcześniej, nie miałam pojęcia o istnieniu firmy Freedom Makeup, dlatego też zrobiłam małe rozeznanie w terenie i dowiedziałam się że stworzona została ona przez osoby które odpowiedzialne są za znaną już i lubianą markę Makeup Revolution, oraz to że produkty Freedom Makeup skierowane są bardziej w kierunku profesjonalnego makijażu, jednak nadal będąc w przystępnej cenie. Jeśli mieszkacie na wyspach, kosmetyki tej firmy dostępne stacjonarnie są w drogerii Superdrug, ale zamawiać można też ze strony Freedom Makeup London, z której kosmetyki wysyłane są międzynarodowo. Co do dostępności w Polskich drogeriach, niestety nie jestem w stanie na razie nic powiedzieć.

Jeśli słyszałyście już o tej firmie, lub używałyście już tych kosmetyków, napiszcie mi co o nich sądzicie, chętnie poczytam opinie na ich temat. W najbliższych tygodniach możecie też spodziewać się recenzji tych kosmetyków, bo szczerze mówiąc nie mogę się doczekać aż zacznę ich używać :)

To tyle na dziś,
miłego dnia, dziewczyny! :)

3 komentarze :

  1. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, opinie czytałam to mają całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku dni używam już tych kosmetyków i przyznam że jak narazie jestem zadowolona z wszystkiego oprócz bazy pod cienie która u mnie jakoś nie chce działać ;)

      Usuń
  2. Nigdy o niej jeszcze nie słyszałam.
    Az dziw,bo makijażem zajmuje sie na co dzien.

    OdpowiedzUsuń