niedziela, 9 listopada 2014

Moje dziewięć życzeń

Cześć, dziś chcę podzielić się z wami moją 'wish list', czyli lista życzeń :) Chyba każda z nas uwielbia produkty z wyższej półki, czy to za ich działanie, przepiękne opakowania czy też za to że korzystając z nich czujemy się i wyglądamy jak milion dolarów :) Tak czy siak, uwielbiamy je, ale niestety nie każda z nas może pozwolić sobie na zakup takich produktów od reki, bez większego zastanawiania się czy też kompletnego wyczyszczenia konta w banku. Moim sposobem na takie zachcianki jest robienie listy z rzeczami które bardzo chciałabym posiadać, ale nie jestem w stanie kupić ich od razu. Jest to świetny pomysł na zorganizowanie sobie wydatków w sposób który pomoże nam nie zbankrutować :) Zanim przejdę do rzeczy, napomknę ze jeśli odkłada się pieniądze na produkty przez dłuższy czas, jest się świadomym ze są one w pewnym sensie 'luksusowe' dlatego tez docenia się je bardziej i sprawiają one nam większa radość podczas używania :) 
Zaczynamy .

  • PodkladNars Sheer Glow  £31


Jestem osobą która jeszcze nie znalazła idealnego podkładu i chyba nigdy nie znajdzie. Zawsze jest coś co sprawia ze dany podkład to jednak nie jest ten jedyny, idealny. Dlatego kolejnym na mojej drodze będzie Sheer Glow z Nars. Po przeczytaniu tysięcy recenzji na temat tego podkładu, nie mogę wyjść z podziwu. Wywnioskować można ze jest to podkład rozświetlający, o satynowym wykończeniu (moje ulubione) który stapia się ze skora i nie tworzy efektu maski. Bingo! Wszystko czego szukam w podkładzie. Cena w Wielkiej Brytanii to £31, niestety nie mam pojęcia ile kosztuje w Polsce. Taka cena za podkład to jednak nie jest mało, dlatego już zaczynam odkładać funciki i zaraz gdy wykończę wszystkie moje podkłady, zafunduje sobie to cudeńko. :)

  • Róż Hourglass Ambient Lighting Blush £28 


Przepiękne, prawda? Mogłabym siedzieć godzinami i wpatrywać się w te róże. Róże połączone z kultowymi pudrami rozświetlającymi Hourglass robią na mnie takie wrażenie ze gdybym miała zdecydować który podoba mi się najbardziej, nie dałabym rady. No bo jak tu wybrać jeden kiedy wszystkie są tak cudowne? Na szczęście będę miała sporo czasu na zastanawianie się, bo przy cenie £28 za sztukę, cudowne opakowanie i zawartość nie są w stanie przekonać mnie do zakupu już dziś. Może ktoś sprawi mi takie cudo na święta? :) 

  • Rozświetlacz  MAC Mineralized Skin Finish - w kolorze Soft and gentle  £23/100 zł

"Luksusowy, miękki jak aksamit, rozświetla cerę metalicznym blaskiem. Wygładza i nie zapycha porów" Brzmi zachęcająco? O taak. Widziałam ten rozświetlacz na twarzach innych dziewczyn i złocista tafla którą zostawia na twarzy jest oszałamiająca. Nie można porównywać tego produktu do innych tańszych odpowiedników które świecą się jak tandetna, brokatowa kula dyskotekowa. Jak to z produktami MAC, cena to £23 / około 100 zł za 10g, czyli nie mało, ale moim zdaniem warto :) 

  • Paleta cieni do powiek Urban Decay Naked (1) £37 / około 200 zł




12 cieni, neutralne kolory, cieple tony. Dla posiadaczki niebieskich oczu, ideał. Na te paletę gapie się od miesięcy, i cały czas zastanawiam się czemu jeszcze nie mam jej w swojej kolekcji. Palety to mój konik. Uwielbiam je bardziej niż jakikolwiek inny produkt do makijażu i szczerze mówiąc, jak dla mnie w mojej kolekcji palet nigdy nie będzie za dużo :) Plus tej palety to ilości makijaży które można wykonać używając tych cieni, ich jakość oraz trwałość. Minus? Cena. Dlatego w najbliższym czasie dalej będę musiała wpatrywać się w zdjęcie, nie w faktyczną paletę.

  • Clarisonic Mia  około £100 / około 500 zł

Przy ilościach makijażu nakładanych na nasze twarze, potrzebne jest nam dosadne oczyszczanie. Clarisonic Mia ma za zadanie oczyszczać nasza cerę z wszelkich zabrudzeń. Czy to makijaż czy tez spaliny z zewnątrz, to urządzenie podobno radzi sobie genialnie. Na prawdę bardzo chętnie wypróbowałabym Clarisonic, ale wydatek z rzędu £100 / 500 zł nie jest mały, dlatego jak na razie odkładam to marzenie na bok. Może ktoś z was zmotywuje mnie bardziej żeby w końcu zacząć odkładać na to pieniądze? :)

  • Paleta cieni Luxury Palette (Dolce Vita) £38 oraz Pomadki Matte Revolution (Bond Girl i Sexy Sienna) £23 od Charlotte Tilbury



Nie jestem w stanie opowiedzieć wam co czuje kiedy patrze na kosmetyki Charlotte Tilbury. Cuda w przepięknych opakowaniach. Szczególną chrapkę mam na paletę cieni Dolce Vita, która wydaje mi się ładnie podkreślałaby moja niebieska tęczówkę oka :) Patrze na kosmetyki tej serii i na prawdę w stu procentach rozumiem dlaczego kosztują one tak wiele. Jako kolekcjonerka kosmetyków mogłabym zabić (oczywiście żartuję) za tak piękną paletę i pomadki. Jednak £38 i £23 to nie male sumy, dlatego ostro zaciskam pasa i odkładam każdego grosza do skarbonki podpisanej 'Charlotte Tilbury' :) Jak już wcześniej wspomniałam, palet nigdy za mało :)

  • Pędzle Zoeva Rose Golden Luxury Set £56.95 /około 250 zł
102 - pędzel do podkładu / 106 - pędzel do sypkiego pudru / 110 - pędzel do konturowania / 127 - pędzel do sypkiego różu / 142 - pędzel do korektora / 227 - pędzel do mieszania i nakładania cieni / 231 - pędzel do rozcierania cieni w załamaniu powieki / 317 - pędzel do eyelinera 

Pędzle zaraz obok palet od zawsze były prze zemnie najbardziej uwielbiane :) Uważam ze jeśli posiada się odpowiednie, dobrej jakości pędzle nie potrzebne są niesamowite umiejętności. To pędzel wykonuje za ciebie robotę :) O pędzlach Zoeva słyszałam wiele dobrego, porównywane są często do pędzli MAC, a z racji tego ze pędzli MAC w swojej kolekcji posiadam dość sporo, podobna jakość za dużo mniejsze pieniądze brzmi całkiem nieźle :) Zestaw Rose golden luxury set jest o tyle dobry ze można wykonać nim praktycznie cały makijaż. No a różano złote raczki sprawiają ze pędzle robią wrażenie na kimś kto zakochany jest w tym kolorze (jak ja) :)  Moje zdanie na temat pędzli jest takie ze jeśli odpowiednio dba się o pędzle to służą nam one latami wiec duży jednorazowy wydatek można jakoś usprawiedliwić :) Wielki plus dla nas, dziewczyny :) 

  • Zegarek Michael Kors MK3230  około £130

O tym zegarku wysłuchiwali już chyba wszyscy moi znajomi oraz cala moja rodzina :) Tak, kiedy bardzo czegoś chce, nie potrafię się zamknąć :) Michael Kors już od bardzo dawna jest moim ulubionym projektantem, dlatego kiedy wypuścił na rynek ten zegarek gęba mi opadła :) Uważam ze jest to najpiękniejszy zegarek jaki kiedykolwiek widziałam, i mimo tego ze są dużo droższe modele, ten trafia do mnie najbardziej. Jest klasyczny, nie za duży, nie za mały, nie ma żadnych diamencików na kolo tarczy (jak większość zegarków MK). Dla mnie jest idealny. :) Cena to £130, czyli jak na zegarki MK to nie dużo, ale jak na moja kieszeń to tez nie mało. Gdzieś podslyszalam ze to własnie będzie czekać na mnie pod choinką, wiec może nie będę musiała odkładać miesiącami ? :) 



Jeśli posiadacie któreś z tych rzeczy w swojej kolekcji, dajcie mi znać jak wam się spisują. Może upewnicie mnie w przekonaniu ze własnie ich potrzebuje, a może jednak dzięki wam zaoszczędzę kilka groszy na kupnie czegoś co być może wcale nie jest takie dobre? Piszcie tez na jakie rzeczy wy odkładacie swoje złotówki, może tez coś podpatrzę? :) 



U.
xxx

4 komentarze :

  1. Mi się marzą jakieś nowe pędzle do makijażu.. Moje już takie stare i brzydkie.. Może znajdę jakieś pod choinką? ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nars Sheer Glow też mi się marzy, ale jest w Polsce słaby dostęp. Naked mam i średnio jestem z niej zadowolona. Mac Mineralize Skinfinish mam i jest świetny. Twarz po nim wygląda naturalnie i świeżo.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już wiesz mam paletę UD i jestem z niej bardzo zadowolona, mam też podkład i choć kolorystyka tych podkładów jest super to niestety ścierają się trochę koło nosa (ale to może być moja wina, nie zbadałam tematu dobrze), z Hourglass mam puder i jest świetny, chyba róż też chcę, ale nie mogę sie zdecydować, który kolor:) Maczka mam Lightscapade i Soft& Gentle, ale w mojej prywatnej opinii ten pierwszy jest lepszy, bo S&G ma trochę za dużo brokatu i się osypuje mocno. Clarisonic mam od roku i uwielbiam, Charlotte niestety tylko online mam dostęp, więc jeszcze nic nie trafiło do mojej kolekcji, tak samo pędzelki Zoeva,chciałabym kilka, ten zestaw mi się podoba wizualnie, ale są w nim dwa pędzle, które są dla mnie zbyteczne, więc chyba ostatecznie się zdecyduję na pojedyncze pędzlaki :)

    OdpowiedzUsuń