środa, 24 września 2014

Jesien w pomadce.

Dzis pierwszy dzien jesieni, a co z tym przychodzi, odswiezenie swojej szafy/kosmetyczki. Letnie ciuchy odkladamy na tyly, a grube swetry oraz plaszcze znow popadaja w nasze laski :) Tak samo postepujemy z naszymi kosmetykami :) Jaskrawe rozowe lub fioletowe pomadki odkladamy do szuflady a wyciagamy nowe, bardziej stosowne kolory. Podczas ostatnich zakupow polowalam na produkty ktore sprawdzilyby sie tej jesieni, ale mimo duzego wyboru, nic nie przyciagnelo mojej uwagi wystarczajaco abym cokolwiek zabrala do domu :) Dlatego postanowilam ze takze tej jesieni wroce do starych, sprawdzonych klasykow. 

Kiedy tylko czuje ze okres jesienny zbliza sie wielkimi krokami, wyciagam z kosmetyczki pomadke ktora zagwarantuje zmienic kazdy stroj w bardziej jesienny. Jest to gleboka czerwien firmy MAC o nazwie Russian Red. Jest to bardzo klasyczna jak i popularna pomadka tej firmy, no i nie ma sie co dziwic :)




Niestety, jak to z czerwonymi pomadkami bywa, czesto potrzebujemy konturowki zeby jakos te usta wygladaly :) Dlatego akurat ja uzywam koloru Redd z firmy MAC. Nie jest to idealnie pasujacy odcien, ale zalatwia sprawe calkiem niezle :) 



Mimo tego ze uwielbiam ten kolor pomadki, nie zawsze mam na niego czas rano. Dlatego tez moge polecic inny kolor z firmy MAC, Plumful, ktory jest duzo latwiejszy w obsludze (glownie przez to ze nie jest to mat tak jak RR) a takze wyglada bardzo ladnie, naturalnie oraz jesiennie na ustach :) 








xxx
U.



4 komentarze :

  1. Mam obydwie i obydwie uwiebiam. Plumful jest bardzo jesienna, ale RR jak dla mnie to kolor caloroczny.

    OdpowiedzUsuń